Zostaliśmy bardzo miło przyjęci po przyjeździe. Willa sama w sobie jest bardzo ładna, trawa była skoszona, ale wzdłuż willi i krzewów rosły bardzo wysokie chwasty. Wewnątrz wszystko wyglądało bardzo schludnie. Jednak kanapa w salonie była zdecydowanie za niska, zwłaszcza dla starszych osób, które miały problem z wstawaniem. Nie było żadnych pakietów pościeli, musieliśmy się o to sami postarać. Drzwi do ogrodu bardzo źle się zamykały, więc przez cały tydzień pozostawiliśmy je zamknięte. Ale najgorsze były łóżka, na stronie internetowej są łóżka boxspring, ale to jest drewniana skrzynia z bardzo twardym materacem na górze, więc bardzo źle spaliśmy, wstaliśmy już o 6:30, bo nie mogliśmy dłużej wytrzymać. Ja sam zaczynałem każdy dzień od bólu pleców z 2 paracetamolami.