Bardzo dobrze się czuliśmy.
Rzadko byłem w tak przytulnie urządzonym i starannie udekorowanym miejscu na wakacje.
W małej kuchni było wszystko, co potrzebowaliśmy, a do tego wyglądała ładnie.
Gdy lato dobiegło końca w trzeci dzień naszych wakacji, poznaliśmy zalety ogrzewania na podczerwień i pokochaliśmy je.
Nie korzystaliśmy z kominka, myśl o rozpaleniu pieca w drewnianym domu wydawała mi się nieco przerażająca. Łóżka i sofa są bardzo wygodne, mogliśmy dobrze spać.
Ogród z leżakiem i innymi meblami jest piękny, tam mogliśmy cieszyć się słońcem osłonięci od wiatru nawet w chłodne dni.
Casa Mio to drewniany dom, trochę skrzypi i jest bardzo dźwiękoszczelny, nam to nie przeszkadzało. Za to okolica jest bardzo cicha, słychać naturę, nic więcej.
Na plażę i do lasu duchów trzeba trochę iść, warto. Wynajem koszy plażowych i gastronomia są tam dostępne, możliwości zakupów znajdują się w pobliżu. Biuro wynajmu domków wakacyjnych było dostępne telefonicznie w razie potrzeby i bardzo życzliwie oraz kompetentnie służyło nam pomocą.