Willa Eleonorae jest po prostu absolutnym skarbem. Jest położona sama na szczycie wzgórza, z przepięknymi widokami obejmującymi port w Loutraki, wzgórzne miasteczko Glossa i sąsiednią wyspę Skiathos. Spędziliśmy wiele godzin ciesząc się widokiem z werandy z jej hamakiem i wygodnymi fotelami. Ponieważ nie ma żadnych ciekawskich spojrzeń, możesz w pełni zrelaksować się i od razu poczuć się jak w domu, ciesząc się nienagannym basenem i ogrodami w willi. Shane zbudował dom tak przemyślanie, z mnóstwem przestrzeni zewnętrznej, czy chcesz słońca czy cienia przez cały dzień. Aby podkreślić spektakularne widoki, willa cieszy się również niesamowitymi zachodami słońca. Wewnątrz dom był nieskazitelny po naszym przyjeździe, przyjemnie chłodny i wygodny podczas naszego pobytu.
O ile masz własny pojazd (najlepiej jeepa, ponieważ droga do domu jest dość stroma!), nie czujesz się zupełnie odizolowany, ponieważ w ciągu 5 minut możesz dotrzeć do pobliskiego miasteczka Glossa. Sprzedawcy w lokalnym supermarkecie są niesamowicie przyjaźni, a wszystkie niezbędne rzeczy można tu znaleźć. Glossa jest naprawdę urocze miejsce do pobytu, z kilkoma przyjemnymi restauracjami, piekarnią i klasycznymi greckimi uliczkami do spacerowania. Naszą ulubioną restauracją było Agnanti, ale podobała nam się także kawiarnia na małym placu przy kościele.
Cała wyspa można łatwo zwiedzić - żadne miejsce nie zajmuje dłużej niż 45 minut do godziny jazdy. Odwiedziliśmy kilka fantastycznych plaż (Perivoli była najlepsza w naszej ocenie), tawerny nadmorskie, kościoły i korzystaliśmy z dwóch wycieczek do miasta Skopelos. Na jedną z wycieczek wybraliśmy "sceniczną" trasę przez wewnętrzne tereny wyspy i nad górę Delphi.
Shane był fantastycznym gospodarzem, doskonały kontakt przed naszym pobytem i niesamowicie pomocny podczas naszego pobytu, chociaż zupełnie nie narzucał się. Podróżowaliśmy z naszą roczną córką, a Shane zapewnił nam wszystkie niezbędne udogodnienia, w tym wcześniejsze ustawienie dodatkowych bramek bezpieczeństwa wokół willy - bardzo docenione. Firma Magic Cars, z której wynajęliśmy naszego Suzukiego Jimni.