My - dwie dwunożne i dwie czworonożne istoty - spędziliśmy 3 wspaniałe, relaksujące tygodnie w Magnolii. W pierwsze dwie tygodnie szczególnie docenialiśmy wieczorne ognisko w kominku, ponieważ pod koniec kwietnia/początkiem maja było dość chłodno. James: Ogromne podziękowania za świetne zaopatrzenie w drewno! Apartament jest wyposażony we wszystko, czego potrzebujesz, włącznie z kuchnią. Las był praktycznie dla nas samych. Rośliny, drzewa i zapach świeżej gleby leśnej działały bardzo odprężająco. Poranny spacer z psami towarzyszył śpiew ptaków. Patrząc przez okno, widzieliśmy piękne kwiaty azalii różowej. Taras, na który rano padało słońce, był idealnym miejscem do pełnego korzystania ze słońca wiosennego i wypicia kawy. Mieszkanie w tym historycznym budynku i kochającym wykończonym i wyposażonym apartamencie było czymś wyjątkowym. Właściciele, Monika i James: chcielibyśmy przyznać więcej niż 5 punktów (niestety nie jest to możliwe). Oprócz wskazówek dotyczących atrakcji, otrzymaliśmy również wsparcie w poszukiwaniu dentysty wraz z usługami tłumaczenia i towarzyszenia. Monika, jeszcze raz ogromne podziękowania! A potem są jeszcze sami Bretończycy: wszędzie spotkaliśmy sympatycznych, pomocnych ludzi, nie wspominając już o kuchni bretońskiej. Lokalizacja: Specjalnie wybraliśmy bardziej wiejską lokalizację z dala od morza, ponieważ chcieliśmy jechać w różnych kierunkach i odkrywać różne obszary. Do nadmorskich miejscowości było 25-35 minut jazdy samochodem przy normalnej prędkości. Różowe skały granitowe są zdecydowanie warte odwiedzenia, zmiana pływów ujawnia zupełnie różne krajobrazy, a zachód słońca nad morzem, może jeszcze w połączeniu z pysznym posiłkiem i kieliszkiem wina, dopełnia wrażenia urlopu.