erg późna reakcja, pomyślałem ach, więc jednak nie. 1. komunikat od zarządcy, dom nie jest czysty. coś z prądem i zepsutymi maszynami, dom był po prostu brudny, ekipa sprzątająca przychodzi posprzątać dom . . . . czystość okazuje się względnym pojęciem, klimatyzacja w głównej sypialni wydaje okropny dźwięk, nie da się używać. wszystkie jednostki wewnętrzne brudne, nigdy nie czyszczone. Sam zrobiłem filtr. Podłoga prysznica odkleja górną warstwę, kran umywalkowy luźny, lodówka, nie chłodzi, była już na maksymalnym ustawieniu? , TV nigdy nie działała (również administrator nie) ale znowu spokojnie, pan przy basenie nagle stoi na tarasie OH przepraszam, Cała ta przygoda zaczęła się zresztą od wiadomości od właściciela w Holandii. Chciał wiedzieć, czy byliśmy chłopcami, czy dziewczynkami i ile mieliśmy lat. To powinno być właściwie powodem, aby wynająć inny dom.