Byliśmy tam przez 2 tygodnie pod koniec grudnia nad Nowym Rokiem i mieliśmy absolutne szczęście z pogodą.
Popołudniami przez większość czasu było przyjemnie ciepło prawie jak na początku lata.
Villa Buena Vista to po prostu marzenie i idealne miejsce do wypoczynku.
Bardzo czysty, bardzo cichy, w pełni klimatyzowany i wyposażony we wszystko, co potrzebne do relaksujących wakacji.
Tylko.... tak kuszący jak krystalicznie czysty basen był.... Niestety w grudniu woda była nieco zbyt chłodna.
Dlatego tym bardziej nie możemy się doczekać, by wskoczyć do niego przy następnej wizycie w lecie.
Wtedy też ponownie będzie czynne sezonowe lotnisko w Kalamacie, które jest oddalone o zaledwie godzinę jazdy samochodem. To było dobre 3 godziny jazdy z lotniska w Atenach.
Ale nie przeszkadzało nam to zbytnio, bo po drodze widzieliśmy już sporo greckich krajobrazów. A opłaty za przejazd autostradą też nie są drogie.
Gospodarze (Melanie i Stefan) są bardzo przyjaźni i pomocni. Ich zabawny golden retriever Jerry również od razu dał nam ciepłe powitanie.
Od pierwszej minuty czuliśmy się bardzo komfortowo.
Melanie i Stefan mieli mnóstwo wskazówek, jakie zabytki powinniśmy koniecznie zobaczyć w okolicy ...bo tak naprawdę nie przygotowaliśmy się.
Pojechaliśmy między innymi do Olimpii, Maratonu, wodospadów Neda i Messyny. Aby wymienić tylko kilka z naszych celów wycieczek.
W restauracjach w okolicy delektowaliśmy się bardzo smaczną lokalną kuchnią w wystawnych porcjach za niewielkie pieniądze.
Nie powinnaś być na diecie, bo wtedy ominie Cię to, co najlepsze
Tutaj również mogliśmy polegać na wskazówkach Melanii i Stefana.
To były nasze pierwsze, ale na pewno nie ostatnie wakacje w Grecji.
Już nie możemy się doczekać następnego razu i ponownego spotkania z Melanią, Stefanem i Jerrym.